środa, 10 sierpnia 2016

O Konkurencji

Jak wiadomo rynek "rytualistów" ciągle kwitnie i o ile przy
spotkaniach prywatnych opcja konkurencji absolutnie odpada, tak w internecie trwa nieustanna nieczysta walka pomiędzy rytualistami, a w zasadzie w 80% ludźmi, którzy się za takowych uważają, a jedyna magia jaką potrafią uczynić to zabrać pieniądze i nie robić nic!
Wyobrażacie sobie księdza, który bierze pieniądze za odprawienie wesela lub pogrzebu, a potem znika i nie wykonuje obiecanej ceremonii?
Wielu szarlatanów w internecie właśnie tak postępuje,
Jednak nie to jest najgorsze. Często wynajmują oni podstawionych ludzi, którzy dobrze się o nich wyrażają, zakładają blogi w których ponoć klienci mają oceniać skuteczność poszczególnych rytualistów, a tymczasem, to oni sami się tam reklamują, jednocześnie oczerniając innych. W związku z powyższym człowiek światły powinien oddzielić ziarno od plew i wiedzieć komu należy ufać, a komu nie.
Również typowe dla kłamców jest ślepe bronienie swojej racji i notoryczna tendencja do naginania rzeczywistości, godna najlepszych bajkopisarzy. Oszuści często piszą o tym, że zostali cudownie uzdrowieni, przeżyli śmierć kliniczną albo uleczył ich szaman lub stara babcia ze słomianego domku, która nawet nie wie jaki mamy rok.
W naturze nie ma cudów i wszystko musi mieć swoją przyczynę i skutek. Po tym poznacie krętaczy.

Dlatego właśnie założyłem te stronę, dzięki której będę wolny od pomówień i wojny oszustów i kanciarzy. Wszystkie informacje o mnie znajdziesz tutaj, natomiast nie odpowiadam za opinie o mnie w internecie, bo z pewnością będzie ona niezgodna z prawdą i faktologią, która miażdżąca przemawia na moją korzyść.

Na porządku dziennym u takich ludzi jest ukazywanie siebie, jako czegoś w rodzaju bóstwa, które klient powinien czcić. Jest to absolutne przekroczenie jakichkolwiek granic dobrego smaku, zwłaszcza że wielu z
ludzi podszywających się pod prawdziwych magów pisze o sobie, iż przeżyło śmierć kliniczną by dodać swojej biografii dramatyczny watek, który sprawi, że jakaś naiwna osoba może go podchwycić i dać mu się naciągnąć. Kolejną rzeczą stosowaną przez tego typu ludzi jest pisanie o sobie, że zwiedzili cały świat i byli praktycznie w każdym zakątku globu, gdzie czerpali wiedzę od prastarych plemion. Kolejne kłamstwo! Zabobonne plemiona nie znają magii, a jedynie gusła w stylu "Nie witaj się przez próg" albo "spluń przez lewe ramię jak widzisz czarnego kota" Pomijam już fakt, że bez tłumacza nie można się dogadać z tymi prymitywnymi ludźmi, a bajki jakie piszą oszuści ignorować. Nikt nie jeździ do centrum buszu, szukać wiedzy tajemnej jak w amerykańskich filmach, przy okazji ryzykując zarażeniem się rzadką chorobą lub ukąszeniem przez tropikalnego owada.
Na zakończenie chciałem Państwa jeszcze raz przestrzec przed wszelakimi wulgarnymi bajkopisarzami o baśniowej biografii, uważających się za pępek świata. Uwaga na oszustów! Niech gwiazdy będą z Wami.

2 komentarze:

  1. To prawda ten rynek jest mocno popsuty.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja myślę że prawda sama się obroni.
    Jak ktoś ma zdolności nie musi zakładać stron, reklamować się płacić za ADS w Google itp.
    Najlepszym poleceniem sa słowa zadowolonych ludzi.
    Tak trafiłem na rytualistę który mi pomógł bez złotych słow i reklam.
    Polecam grzegorztarot@gmail.com

    OdpowiedzUsuń